Świat planszówek wg Wspieram.to: Pan Lodowego Ogrodu (cz. 2)

Od czasu sukcesu Piwnego Imperium minęło ponad 5 miesięcy, co prawda miejsce na tronie nie uległo zmianę, ale o planszówkach prawie zapomnieliśmy – byliśmy wówczas w czasie trwania kampanii gry komputerowej Franko 2, która z hukiem wdzierała się na tron i który zresztą zdobyła osiągając blisko 50 tyś. Pan Lodowego Ogrodu pojawił się nagle, ot tak znikąd.

Pewnego dnia zadzwonił ktoś (wówczas nie chciał zdradzić imienia ani firmy) mówiąc, że ma projekt gry planszowej na podstawie Grzędowicza, który może zdobyć prawie 100 000 zł… („tak, tak milion pięćset sto dziewięćset” – pierwsza moja myśl).  Mowa o takich kwotach mieściło się wówczas dla nas w tematyce Sci-Fi. Nie było takiego projektu. Niebyło w 4 letniej historii crowdfundingu w Polsce projektu, który zebrał 100 tyś lub więcej i nic nie zapowiadało, że taki ma się pojawić.

Po kilku długich rozmowach telefonicznych, Krzysztof Wolicki (autor gry) zdecydował się na start kampanii na naszej platformie. Kwota startu 60 tyś była dla nas nierealna i mało który projekt nawet dziś zaczyna z taką kwotą, na dodatek koszt gry wynosił 190 zł. Krzysiek jednak się uparł – no cóż, jak projekt się uda, będzie rewolucja, jak nie, zmarnujemy sukces po Piwnym Imperium i być może położymy „planszówki”. Wóz albo przewóz.

Projekt wystartował 1 marca, na 60 dni z dobrze przygotowaną wcześniej kampanią promocyjna. Początki zapowiadały, że to  faktycznie może się udać, jednak z każdym dniem obawy rosły – na stronę wchodziło coraz mniej osób, a licznik realizacji projektu po półtora miesiąca ledwo co dobił do 50%. Nie zapowiadało się dobrze, wiedzieliśmy, że polscy wspierający nie lubią mrozić sobie środków i dokonują wpłat w ostatnim tygodniu, ale czy tych wpłat będzie tyle aby  w dwa tygodnie zebrać tyle ile w półtora miesiąca? Tego nie wiedzieliśmy, ale bardziej skłonni byliśmy powiedzieć „nie, projekt się nie uda, jak czegoś nie zrobimy, wszystko zmarnujemy”.

Gra_planszowa

Mniej więcej w tym okresie zadzwonił Krzysiek i powiedział, że „Strefa” chcę zakupić duży pakiet gry, który pozwoli uzyskać 100%. Co robić? To naprawdę temat rzeka na osobny artykuł, który pojawi się na blogu niedługo, dlatego też ominę cały wątek związany ze wsparciem projektów przez firmy.

Strefa dokonała płatności projekt osiągnął 100% na około 10 dni przed zakończeniem. „Co będzie dalej? Czy ludzie zaczną wspierać? Czy może się odwrócą od projektu? Ile osiągnie czy będzie sukces?” – na te i inne pytania nie znaliśmy odpowiedzi ani my, ani jak przypuszczam Krzysztof. Projekt jednak nagle ruszył… z każdą  godziną projekt nabierał tempa co najmniej 2x większego niż godzinę wcześniej, do tego stopnia, że zaczęliśmy wierzyć, że osiągnie 70-80 tyś, a może i pod koniec 90 tyś. (100 tyś było nadal „pieśnią przyszłości”… do której jednak coraz szybciej się zbliżaliśmy).

„Stówa” pękła…szok – mamy największy projekt w Polsce, pierwszy powyżej 100 tyś, a przed nami jeszcze dwa dni. Emocje? „Piwne Imperium x 10”. W ostatnim dniu  wieczorem całym teamem spotkaliśmy się i do północy „warowaliśmy” przed laptopami wciskając co chwilę F5 obserwując jak kwota projektu szybuje w zawrotnie szybkim tempie. Ech, gdybyśmy tylko mogli wydłużyć dobę… 😉

Projekt zakończył się kwotą blisko 125 tyś zł… Pisali o nim wszyscy, my po raz kolejny wstrząsnęliśmy polskim crowdfundingiem. Nie tylko zmieniliśmy lidera na wspieram.to, ale „nasz” zawodnik wskoczył na 1 miejsce w kraju (zaledwie rok po uruchomieniu naszej platformy, rok ciężkiej pracy i budowaniu firmy od zera, świadomości ludzi, zaufania itp – było warto).

figurki_pan_lodowego_ogrodu

Pan Lodowego Ogrodu potwierdził i ugruntował naszą pozycję na rynku gier planszowych. Podobnie jak w przypadku Piwnego, zdobył wówczas wszystko co mógł…po raz kolejny „jakieś tam Monopoly” zawładnęło wspieram.to. Krzysiek natomiast nie spoczął na laurach i zaczął „podbijanie Zachodu” – wystartował na rynku amerykańskim, który zresztą podbił, ostatnio też walczy na rynku niemieckim.

Od tego czasu minął rok, a na tronie nadal mamy Pana Lodowego Ogrodu… być może wkrótce to się zmieni i to Krzysiek „podmieni pudełka” – w końcu w kwietniu startuje z Achają tak jak obiecał dokładnie rok temu. My mu z chęcią pomożemy „obalić Króla”.

Po sukcesie PLO wpadliśmy w tryb berserkera – byliśmy głodni kolejnego sukcesu, a ten miał nadejść nie spodziewane szybko, zanim  jeszcze opadł kurz bitewny zaledwie trzy dni później… w święto Konstytucji 3 Maja punkt o 12 ruszyła kampania Boże Igrzysko: Magnaci.